F1: Max Verstappen z 15. zwycięstwem w sezonie 2022
Kawał dobrego
ścigania zobaczyliśmy w ostatnim wyścigu sezonu 2022 na torze Yas Marina.
Piętnaste zwycięstwo w tym roku osiągnął Max Verstappen, który ma za sobą absolutnie
kapitalny sezon. Wicemistrzem ostatecznie został Charles Leclerc, który obronił
się przed szarżującym Sergio Perezem. W punktach ostatni wyścig w Formule 1
zakończył również Sebastian Vettel, który zamknął czołową dziesiątkę.
Max Verstappen obronił pierwsze pole startowe i w zasadzie do końca wyścigu kontrolował całą rywalizację, spokojnie odnosząc rekordowe 15. zwycięstwo podczas jednego sezonu Formuły 1. Choć wciąż część z kibiców wybuczała Maxa podczas powyścigowego wywiadu, nie możemy zapomnieć, że Holender ma za sobą niesamowity sezon, podczas którego zdecydowanie zasłużył na obronę mistrzowskiego tytułu, pomimo kilku kontrowersyjnych i typowych dla Verstappena zagrań. Na duże brawa zasłużył także drugi w Abu Zabi Charles Leclerc. Tym razem Ferrari nie dało ciała i optymalnie obliczyło strategię, która pozwoliła utrzymać się na mecie przed trzecim Sergio Perezem. Meksykanin dawał z siebie wszystko, ale wicemistrzostwo ostatecznie zostało obronione przez kierowcę Scuderii. To tak na osłodę dla Charlesa, który ma za sobą zdecydowanie trudny sezon, pełen błędów zespołu, ale i własnych potknięć.
Z Formułą 1 żegna się po tym sezonie kilku kierowców. O ile Mick Schumacher oraz Nicholas Latifi nie zostaną jakoś żywo przez nas zapamiętani, o tyle Daniel Ricciardo oraz Seb Vettel zostaną w naszej pamięci na bardzo długo. Australijczyk ma za sobą 232 starty w barwach takich zespołów jak HRT, Toro Rosso, Red Bull, Renault oraz McLaren. Dodatkowo popularny „Shoey” w trakcie swojej 12-letniej kariery zgromadził 1311 punktów i 32-krotnie stawał na podium, w tym ośmiokrotnie na jego najwyższym stopniu, ostatni raz podczas zeszłorocznego GP Włoch w barwach zespołu McLarena. Dany Rick po tym sezonie powróci w pewnym sensie do swojego domu, do ekipy Red Bull Racing, aby objąć posadę kierowcy rezerwowego. Czy to dobrze? Czy to źle? Czas pokaże, na pewno Ricciardo nie chce ostatecznie żegnać się z F1 i liczy na szybki powrót do ścigania. Zdecydowanie inne plany ma przed sobą Seb Vettel, 4-krotny mistrz świata. Seb definitywnie żegna się z Formułą 1, chociaż część osób wierzy, że Niemiec jeszcze do „królowej sportów motorowych” zawita. Vettel tymczasem chce oddać się życiu rodzinnemu i w końcu zacząć spędzać więcej czasu z żoną i swoimi dziećmi. Seb w swojej karierze reprezentował barwy zespołów BMW Sauber, Toro Rosso, Red Bull, Ferrari oraz Aston Martin. Podczas 15 lat ścigania w F1 Seb oprócz 4 tytułów mistrzowskich zgromadził 3098 punktów, 122 razy stawał na podium oraz wygrał 53 Grand Prix. Ponadto 57 razy startował z pole position i 38 razy wykręcał najszybsze okrążenia wyścigu. Start w GP Abu Zabi 2022 był dla niego 299 startem w Formule 1. Piękna i długa kariera, będzie nam ciebie brakować. Danke Seb!!!
Z formułą 1 po siedmiu pięknych latach żegna się również stacja Eleven Sports, która transmitowała wyścigi dla polskich kibiców. Przez te wszystkie lata zżyliśmy się z ekipą Eleven, która prezentowała zdecydowanie bardzo wysoki poziom transmisji oraz komentarza i różnych analiz. Szkoda, że licencja na F1 przechodzi od sezonu 2023 w ręce ViaPlay, za Eleven zdecydowanie będziemy tęsknić.
Pełne wyniki GP Abu Zabi 2022: https://www.formula1.com/en/results.html/2022/races/1138/abu-dhabi/race-result.html
Klasyfikacja generalna kierowców po sezonie 2022: https://www.formula1.com/en/results.html/2022/drivers.html
Klasyfikacja generalna producentów po sezonie 2022: https://www.formula1.com/en/results.html/2022/team.html
Kończy się sezon 2022, kolejnym wyścigiem pełnym pożegnań. Formuła 1 jednak powróci i to szybciej niż nam się wydaje. Przed nami dwa miesiące czekania na pierwsze prezentacje bolidów i pierwsze przedsezonowe testy. Nim to się jednak stanie przed zespołami jeszcze posezonowe testy opon na sezon 2023 i zasłużone wakacje dla kierowców i członków ekip. Dziękujemy za rok pełen ścigania i emocji, czekamy na nową dawkę wyzwań i emocji w sezonie 2023.
Foto: nabtifal/commons.wikimedia.org
Komentarze
Prześlij komentarz