Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 23, 2022

F1: Honda pozostaje z Red Bullem do końca 2025 roku

Obraz
Honda, która w 2020 roku ogłosiła, że odejdzie z Formuły 1 i sprzeda prawa do swoich silników ekipie Red Bull Racing, poinformowała, że współpraca z austriackim producentem przedłuży się przynajmniej do końca sezonu 2025. Japońska marka, która współpracuje z Red Bullem od 2019 roku, pod koniec sezonu 2020 ogłosiła, że zamyka program produkcji silników w Formule 1. Wówczas cała własność intelektualna Hondy została wykupiona przed Red Bulla, który od sezonu 2022 miał zacząć produkować własne silniki, korzystając z wcześniejszych zasobów Hondy. Do tego przedsięwzięcia Red Bull stworzył specjalne centrum zarządzania jednostkami napędowymi nazwane Red Bull Powertrains, mieszczące się obok fabryki austriackiej ekipy w Milton Keynes.   Japoński producent w ostatniej chwili zdecydował, że jednak pozostanie w Formule 1 i nadal będzie kontynuował współpracę z austriacką ekipą i...

F1: Singapur z umową do 2028 roku

Obraz
  Nocny wyścig będzie częścią kalendarza Formuły 1 aż do 2028 roku. Pierwsze GP na ulicznym obiekcie w Singapurze odbyło się w 2008 roku. Było to wówczas historyczne wydarzenie, ponieważ pierwszy raz w dziejach Formuły 1 rywalizacja toczyła się po zachodzie słońca. Zwycięzcą inauguracyjnej edycji został Fernando Alonso, reprezentujący barwy Renault, ale GP Singapuru 2008 zostało zapamiętane raczej z innego powodu.   Słynna afera „Crashgate” nie wypływa jednak, na odbiór samego toru Marina Bay oraz widowiska, jakim co roku staje się GP Singapuru. W latach 2020 oraz 2021 niestety nie mieliśmy okazji oglądać kierowców rywalizujących na niezwykle ciasnym i szybkim obiekcie w Singapurze. Za odwołaniem nocnego GP, jak i wielu innych sportowych wydarzeń stała pandemia Covid-19. Promotor imprezy potwierdził jednak, że uliczny obiekt powróci do kalendarza Formuły 1 w nadchodzącym se...

WRC: niesamowity finisz Rajdu Monte Carlo!

Obraz
Finałowy dzień rajdu na pozycji lidera rozpoczął Sebastien Ogier. Francuz dysponował dość bezpieczną przewagą ponad 20 sekund nad drugim Sebastienem Loebem, który nie mógł zbliżyć się do swojego rodaka. Na drodze do dziesiątego triumfu w „Monte” dla Ogiera stanął kapeć na przedostatnim odcinku specjalnym i kara za falstart do ostatniego oesu rajdu. Ostatecznie po swoje ósme zwycięstwo w Monte Carlo, w fenomenalnym stylu sięgnął duet Sebastien Loeb/Isabelle Galmiche. Pierwszy niedzielny oes,  La Penne - Collongues , padł łupem  Loeba , który ponad 19 kilometrów pokonał o  1,1 sekundę  szybciej od prowadzącego  Ogiera . Na odcinku 15. najszybszy był  Thierry Neuville . Belg oprócz pierwszego oesowego zwycięstwa w tym sezonie dostał również reprymendę od sędziów za nie korzystanie z układu hybrydowego w specjalnie wyznaczonych do tego miejscach na tras...