F1: Carlos Sainz wygrywa niesamowite GP Wielkiej Brytanii!!! Potężny wypadek Zhou, który zakończył się szczęśliwie
Prawdopodobnie GP Wielkiej Brytanii 2022 było najlepszym wyścigiem tegorocznego sezonu! Zwycięstwo Carlosa Sainza, niesamowite podium, ogromna ilość walki, punkty Schumachera i problemy Maxa Vestappena. To tylko część z emocji, jakie dostarczył nam dzisiaj tor Silverstone, który pokazał dzisiaj także niebezpieczne oblicze.
Już na samym starcie tegorocznego GP Wielkiej Brytanii przeżyliśmy prawdziwe chwile grozy. Max Verstappen dzięki świetnej reakcji wyprzedził Carlosa Sainza, a na trzecie pole awansował Lewis Hamilton. Awans o dwie pozycje zaliczył także świetnie startujący Fernando Alonso. Nie to było jednak tym razem najważniejsze, bo do bardzo groźnego wypadku doszło w drugiej części czołowej dziesiątki. George Russell po kiepskim starcie szybko spadł za Guanyu Zhou i Pierrea Gasly’ego, który obydwu kierowców zaczął wyprzedzać środkiem, pomiędzy bolidami Alfy i Mercedesa. Brytyjczyk nie chcąc oddać pozycji Francuzowi, ściął nie co do środka, co spowodowało zahaczenie o bolid Alpha Tauri i natychmiastowe odbicie Mercedesa w kierunku Zhou, który znajdował się po zewnętrznej prostej start/meta. Niestety prędkość i impet uderzenia spowodowały, że bolid chińskiego kierowcy został podbity i wylądował kołami do góry, z ogromną prędkością sunąc w kierunku żwirowej pułapki i trybun.
Przez bardzo długi czas realizator nie pokazywał miejsca zdarzenia i powtórek, a na torze momentalnie wywieszona została czerwona flaga. Ostatecznie po ponad 30 minut oczekiwań dowiedzieliśmy się, że Guanyu Zhou został wydobyty z rozbitego wraku i przetransportowany do centrum medycznego. Z oficjalnych oświadczeń zespołu Alfy Romeo dowiedzieliśmy się, że na całe szczęście Zhou nie odniósł poważniejszych obrażeń i był przytomny w momencie ewakuacji z rozbitej maszyny. W późniejszych powtórkach zobaczyliśmy, jak niebezpieczny był to incydent, bo w bolidzie Alfy doszło do złamania konstrukcji wlotu powietrza do silnika, przez co kierowca niemal głową sunął po asfalcie i żwirowej pułapce, lądując w końcu poza torem na ochronnej siatce, która zabezpieczała trybuny od toru Silverstone. W tym miejscu swoją moc ochronną ponownie pokazał system HALO, bez którego zarówno w Formule 1 jak i F2 mogło dzisiaj dość do tragedii. W całym zdarzeniu udział wzięli jeszcze Yuki Tsunoda, Esteban Ocon, Alex Albon oraz Sebastian Vettel.
Podczas restartu PP tym razem obronił Carlos Sainz, do ostrej walki koło w koło doszło między Verstappenem, Leclerciem i Perezem, który przez chwilę znalazł się na trzeciej pozycji. W bolidzie Meksykanina doszło jednak do uszkodzenia przedniego skrzydła, przez co Checo szybko musiał pojawić się u swoich mechaników. Pozycję na rzecz Lando Norrisa stracił także Lewis Hamilton, ale kierowca Mercedesa w ciągu kilku pierwszych okrążeń zdołał odzyskać swoje piąte miejsce. Na 9. okrążeniu Max Verstappen był już w zasięgu DRS za Carlosem Sainzem, Hiszpan na kolejnym okrążeniu popełnił jednak błąd w zakręcie Becketts i za darmo oddał prowadzenie w ręce Maxa Verstappena. Fortuna kołem się toczy i lubi płatać figle, dla tego już kilka okrążeń później Max zgłosił problemy z samochodem, przez co na prowadzenie powrócił Carlos Sainz. Verstappen momentalnie pojawił się w pit stopie myśląc, że w bolidzie doszło do przebicia opony. Po powrocie na tor sytuacja nie uległa jednak poprawie, a Holender od swojego inżyniera wyścigowego usłyszał, że w bolidzie jest problem z aerodynamiką tylnej sekcji samochodu. W międzyczasie samobójczy atak na swoim zespołowym koledze przeprowadził Yuki Tsunoda, który nie zmieścił się w dohamowaniu do zakrętu numer trzy i spowodował obrót obydwu bolidów Alpha Tauri. Japończyk dostał za ten manewr 5-sekund kary.
Do prowadzących kierowców Ferrari piekielnie szybkim tempem zaczął zbliżać się Lewis Hamilton. Liderujący Sainz kręcił znacznie gorsze czasy nawet od Charlesa Leclerca, który w swoim bolidzie jechał z mocno uszkodzonym przednim skrzydłem. Scuderia, zamiast szybko zamienić miejscami swoich kierowców, uporczywie trzymała Carlosa przed Leclerciem. Obydwa bolidy zaczęły tracić czas za Hamiltonem, który będąc na prowadzeniu, nie pojawił się jeszcze po nowy komplet opon. Ferrari znowu na własne życzenie komplikuje sobie łatwe zwycięstwo. Na 34. okrążeniu do boksu zjechał Lewis, który po powrocie na tor, na twardych oponach, spadł za duet Ferrari, ale dysponował znacznie lepszym stanem opon niż bolidy Scuderii. Carlos wciąż nie mógł znaleźć odpowiedzi na tempo Leclerca, a w sukurs szarżującemu Lewisowi przyszedł Esteban Ocon, który chwilę wcześniej walczył o ósmą pozycję z Maxem Verstappenem, a potem zatrzymał swój bolid na starej prostej startowej przed zakrętem Copse.
Na tor z powodu awarii Francuza wyjechał samochód bezpieczeństwa, co wykorzystał Sainz oraz Hamilton, pojawiając się u swoich mechaników po świeże miękkie opony. Na torze na twardej mieszance pozostał Leclerc, co mocno skomplikowało sytuację Monakijczyka. Po restarcie doczekaliśmy się jeszcze większych emocji niż wcześniej, Carlos Sainz momentalnie zabrał się za wyprzedzanie Leclerca i w bratobójczej, bardzo ostrej walce zwycięsko wyszedł Hiszpan. Leclerc szybko musiał bronić się przed Sergio Perezem, który rewelacyjnym manewrem przesunął się przed Lewisa Hamiltona. Przez kolejne okrążenia Leclerc, Perez i Hamilton tasowali się między sobą, nie zostawiając sobie nawet milimetra odstępu pomiędzy bolidami! Ostatecznie Charles na zużytych twardych oponach zdołał jedynie utrzymać się przed piątym Fernando Alonso. Ferrari kiepsko rozegrało dzisiejsze GP, włoski zespół mógł ugrać dzisiaj znacznie więcej niż pierwsze w karierze zwycięstwo Carlosa i czwarte pole Charlesa. Tak czy inaczej, Carlos w końcu zagrał va bank i ostro powalczył nawet z zespołowym partnerem, chociaż w walce ze sprawnym Red Bullem Maxa, pewnie znowu nie miałby szans. Na drugim miejscu GP Wielkiej Brytanii 2022 ukończył Checo Perez, który również jest wielkim zwycięzcą dzisiejszego wyścigu. Podium po uszkodzonym przednim skrzydle i jeździe w drugiej części pierwszej dziesiątki. To brzmi dobrze! Trzecie miejsce dla Lewisa Hamiltona, który wyrwał podium w domowym wyścigu po fenomenalnej walce! Wielkie brawa! Dzisiaj mamy niezwykle szczęśliwe podium GP Wielkiej Brytanii.
Czołowa trójka to jednak nie koniec dzisiejszych emocji. Mich Schumacher po ostrej walce z Maxem Verstappenem dojechał w punktach! Ósme miejsce Niemca, w końcu! Dobra robota Mick, ale te wielkie gratulacje od Steinera jakby Schumacher co najmniej wygrał wyścig … trochę to nad wyraz. No i dzięki tym dwóm punktom Mick ma już pewnie zapewnione miejsce w bolidzie na sezon 2023.
Pełne wyniki wyścigu o GP Wielkiej Brytanii: https://www.formula1.com/en/results.html/2022/races/1114/great-britain/race-result.html
Cóż to były za emocje! Kapitalny wyścig, który ciężko będzie w tym sezonie przebić. Kolejne GP już za tydzień, a będzie to Austria, która jest specjalistą w dostarczaniu niesamowitych wrażeń!
Foto: @Scuderia Ferrari Press Office

Komentarze
Prześlij komentarz