F1: Haas zmieni malowanie bolidu


Zespół z Kannapolis w związku z rosyjskim atakiem zbrojnym przeprowadzonym na Ukrainę zdecydował się na zmianę malowania bolidu VF22 oraz usunięcie logotypów sponsora tytularnego, firmy Uralkali.

W piątek podczas ostatniego dnia przedsezonowych testów w Barcelonie Haas wystąpi w czystym białym malowaniu. Anulowane zostały także wszelkie aktywności medialne, zarówno dotyczące Gunthera Steinera jak i Nikity Mazepina. Obydwaj kierowcy amerykańskiego zespołu nadal niezakłócenie pełnić będą jednak obowiązki za kierownicą wyścigowego bolidu.

Wiele wskazuję również na to, że kierowcy jak i same ekipy sprzeciwią się organizacji wrześniowego GP Rosji. Formuła 1 stwierdziła, że przygląda się sprawie i na razie nie podejmuje żadnych działań w tej kwestii.

- Formuła 1 z bliska obserwuje rozwój wydarzeń i w tej chwili nie mamy dalszych komentarzy na temat wyścigu zaplanowanego na wrzesień. Będziemy nadal bardzo uważnie monitorować sytuację - brzmi oficjalne oświadczenie władz F1.

Już teraz wyjazdowi na ewentualny wyścig w Sochi sprzeciwił się Sebastian Vettel, który niezależnie od decyzji samej Formuły 1, nie ma zamiaru brać udziału w zmaganiach na Sochi Autodrom.

- Okropnie jest obserwować aktualne wydarzenia. W kalendarzu mamy zaplanowany wyścig w Rosji. Jeśli chodzi o moje zdanie, to nie powinniśmy tam jechać. Ja na pewno nie pojadę. Ściganie się w tym kraju będzie błędem – powiedział kierowca Astona Martina.

- Przykro mi z powodu ludzi, którzy tracą tam życie ze względu na głupie powody. To wszystko jest następstwem bardzo dziwnego i szalonego przywództwa. To coś, o czym będziemy rozmawiali, jednakże GPDA nie miało jeszcze okazji się spotkać. Osobiście jestem zszokowany oraz zasmucony tym, co się dzieje. Ja już podjąłem swoją decyzję – dodał czterokrotny mistrz świata.

Na czwartek Formuła 1 oraz szefowie zespołów zaplanowali spotkanie kryzysowe dotyczące wydarzeń na Ukrainie i losów tegorocznego GP Rosji.

Źródło: f1wm.pl
Foto: 
Lukas Raich/commons.wikimedia.org

Komentarze