Max verstappen z pole position na spa – niesamowity Russell i wypadek Norisa

Kwalifikacje do wyścigu Formuły 1 na Spa przyniosły nam piekielnie dużo emocji. Max Verstappen wywalczył kolejne pierwsze pole startowe, w strugach deszczu świetne tempo zaprezentował Lando Norris, który niestety rozbił bolid w Q3, ale największą sensacją czasówki jest George Russell, który wystartuje jutro z drugiego pola … przed Lewisem Hamiltonem.

Pierwsza sesja kwalifikacyjna została opóźniona aż o 12 minut z powodu zbyt dużej ilości wody zalegającej na torze. Kiedy kierowcy wyjechali w końcu z garażów, warunki nadal były bardzo ciężkie i to pomimo słońca, które pojawiło się nad belgijskim Spa. Wszyscy kierowcy zdecydowali się rozpocząć kwale na pełnych deszczówkach, wszyscy oprócz duetu zawodników Williamsa, którzy na intermediatach zaczęli kręcić czasy o 5 sekund szybsze od pozostałych kierowców. Wkrótce w ślady brytyjskiej ekipy poszły także pozostałe zespoły. Szybko okazało się, że czas 2:02.0 wykręcony przez Georga Russella jest naprawdę bardzo przyzwoity. Chwilę później Brytyjczyk poprawił się o kolejne 2 sek, ale z pierwszego miejsca kierowcę Williamsa zrzucił najpierw Max Verstappen, a później Lando Norris, który sobotnie kwalifikacje rozpoczął z oszałamiającym tempem. Za kierowcą McLarena uplasowali się Max Verstappen, Lewis Hamilton i Sergio Perez. Z czwartym czasem Q1 zakończył świetny George Russell, całkiem dobrze poradził sobie także Nicholas Latifi, który spokojnie awansował do Q2. Niestety tyle szczęścia co Kanadyjczyk nie mieli kierowcy Alfy Romeo, Haasa i Yuki Tsunoda.

Druga część kwalifikacji rozpoczęła się w ekspresowym tempie. W ciągu 5 min od rozpoczęcia sesji nad torem ponownie miało się rozpadać, dla tego wszyscy kierowcy bardzo szybko chcieli pokonać swoje szybkie okrążenia na oponach przejściowych. Ponownie świetne tempo zaprezentował Lando Norris i kierowcy Red Bulla. Problemy z osiągnięciem konkurencyjnych czasów mieli za to zawodnicy Mercedesa, którzy na 3 min przed końcem sesji zajmowali dopiero 10. (Hamilton) i 12. (Bottas) miejsce. Obydwaj reprezentanci „Srebrnych Strzał” zdołali jednak poprawi swoje pozycje na ostatnim kółku drugiej części kwalifikacji. Z pierwszym czasem do finału czasówki na Spa zakwalifikował się Lando Norris (1:56.025), przed duetem Mercedesa. Niżej uplasowali się Gasly i Verstappen. Z ósmym czasem do Q3 wszedł George Russel. Szanse na walkę o pole position stracili za to Leclerc, Latifi, Sainz, Alonso i Stroll, który i tak wystartuje jutro z ostatniego pola w związku z karą nałożona na Kanadyjczyka po niefrasobliwym stracie na Hungaroringu.

W przerwie pomiędzy Q2 i Q3 ponownie lunęło, więc warunki na finał kwalifikacji ponownie uległy diametralnej zmianie. Część kierowców zdecydowało się wyjechać na przejściówkach, a część ekip nerwowo zmieniała opony na full wety, tuż przed pierwszym wyjazdem swoich kierowców na tor. O wywieszenie czerwonej flagi z powodu fatalnych warunków na torze szybko zaapelował Seb Vettel. Wkrótce potem potężnym dzwonem w Eau Rouge przerwę w kwalifikacjach wywołał Lando Norris. Na szczęście Brytyjczyk wyszedł z bolidu o własnych siłach. Uderzenie w barierę było naprawdę mocne, a cały incydent wyglądał niebezpiecznie, dlatego Lando został przewieziony na odpowiednie badania, gdzie okazało się, że Norrisa boli ręka i zostanie poddany prześwietleniu. Szkoda bardzo dobrego tempa Norrisa, tempa na miarę pierwszego pola startowego. W tym miejscu należy pochwalić Vettela, który zatrzymał się przy rozbitym McLarenie Lando, aby sprawdzić, czy z młodym Brytyjczykiem wszystko w porządku. 


Sesja została wznowiona dopiero po około 40 minutach, aby zaczekać aż warunki na torze ulegną zmianie. Przejdźmy do końcówki kwalifikacji, bo to, co zrobił George Russell na ostatnim kółku to coś niesamowitego. Dzisiaj bohaterem nie jest Max Verstappen, który wystartuje jutro z pole position (1:59.765). Gwiazdą soboty jest George Russell !!! George wystartuje jutro z drugiego pola !!!! W Williamsie. Niesamowite co ten chłopak wyczarował w Q3 brak słów, wielkie brawa !! Trzecie pole startowe dla Lewisa Hamiltona, czwarte dla Daniela Ricciardo, który powalczy w niedzielę o pierwsze podium dla McLarena. Bardzo dobrze w deszczu poradził sobie także piąty Seb Vettel, który odbudowuje swoją formę i szósty Piere Gasly. Dalej nieco gorzej poradził sobie siódmy Sergio Perez, Valtteri Bottas (+5) i Esteban Ocon.

Lewis w po kwalifikacyjnym wywiadzie nie wydawał się szczególnie zadowolony z pozycji Georga. Na pytanie Marka Webbera o to czy kierowca Willaimsa może mu pomóc w walce z Maxem, Hamilton starał się usprawiedliwić słaby wynik Valtteriego i nawet słowem nie wspomniał o Russellu. On wie, co go czeka ze strony Georga w Mercedesie, nie wierzę, żeby Russel nie pojawił się w czarnym bolidzie w przyszłym roku. Niech jeszcze tylko poprawi racecraft i będzie piekielnie mocny, a Williams niech szykuje Nicka de Vries na zastępstwo, bo potrzeba im mocnego kierowcy.

Wow ! Co to były za kwalifikacje, ale jakie emocje czekają na nas już jutro ! Start wyścigu o godzinie 15:00.

Źródła zdjęć: redbullracing/instagram.com, new.in-24.com

Komentarze