DAVIDE BRIVIO OPUSZCZA SUZUKI - CZAS NA F1?
![]() |
Po 8 latach współpracy Davide Brivio opuszcza Suzuki. Włoch był jednym z kreatorów stajni z Hamamatsu od czasu jej powrotu do stawki klasy królewskiej w Motocyklowych Mistrzostwach Świata, czego zwieńczeniami było zdobycie w nie dawno zakończonym sezonie dwóch tytułów mistrzowskich - w klasyfikacji indywidualnej przez Joana Mira, zespołowej jako Suzuki Ecstar, a jako producent, Suzuki zajęło 3 miejsce.
Co dalej? Od jakiegoś czasu pojawiają się plotki o dołączeniu Włocha do struktur przemianowanego przed tym sezonem zespołu Alpine, który w ostatnim czasie przechodzi małą restrukturyzację po przejściu na emeryturę szefa działu sportowego Renault Jerome'a Stolla. Już wiemy, że na miejsce Francuza został awansowany Marcin Budkowski, ale również pojawiają się plotki o możliwym przeniesieniu wyżej obecnego szefa ekipy Cyril'a Abiteboula i w miejsce Francuza właśnie wprowadzić byłego już głównego dowodzącego zespołem Suzuki Davide Brivio.
Sam Włoch do dziś był tylko i wyłącznie związany z MotoGP. Od 2002 roku był związany z Yamahą, z którą odniósł najwięcej sukcesów w latach 2002 - 2012. Dlaczego Alpine? Wiele się mówi, że Włoch jest w dobrej relacji z obecnym prezesem Renault Lucą de Meo, z którym współpracował w latach 2007-2010 kiedy obecna głowa całej grupy Renault był szefem marketingu Fiata, który w ówczesnym czasie był głównym sponsorem Yamahy w MotoGP. Sam Włoch cechuje się fantastycznym zarządzaniem i dzięki niemu Yamaha stała się potentatem MotoGP, a Suzuki weszło na poziom mistrzowski.
Niewątpliwie dla Suzuki jest to bardzo duża strata w pionie organizacyjnym zespołu, od powrotu do stawki MotoGP w 2015 roku, między innymi Włochowi japońska marka bardzo szybko awansowała w hierarchii stawki królewskiej klasy. Suzuki powinno jak najszybciej znaleźć odpowiednie zastępstwo dla Davide Brivio.
Kaamci.

Komentarze
Prześlij komentarz